Idea triathlonu

– Wysiłek i hektolitry potu, wylane na trasie triathlonu, mogą być walką nie tylko z własnymi słabościami – przyszło nam do głowy po kolejnych zawodach triathlonowych, w których wzięliśmy udział. Swoimi zmaganiami można też wspomóc tych, co nie popłyną, nie wsiądą na rower i nie pobiegną, choć by chcieli.

Triathlon Rebelianta to nowa inicjatywa, której główną ideą jest pomoc chorym na stwardnienie rozsiane. Dlaczego na SM? Wszystkie choroby wydają się być abstrakcyjne dopóki kogoś, z bliższego czy dalszego otoczenia, jedna z nich nie dotknie. Dlatego.

To nie jest powstanie zbrojne – zamiast broni będziemy mieć siłę naszych mięśni oraz wytrzymałość organizmu (i trochę triathlonowego sprzętu), nie jest to też bunt przeciwko władzy – buntujemy się przeciwko chorobie, która uniemożliwia niektórym aktywne i normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, a którą można opanować odpowiednią terapią.

W wydarzeniu może wziąć udział każda pełnoletnia osoba, która czuje się na siłach, żeby zmierzyć się z dystansem. Nie ma opłaty wpisowej. Zamiast niej, prosimy, abyś wpłacił kwotę, którą uważasz za słuszną, na konto Śląskiego Stowarzyszenia Chorych na SM „SezaM”, wspierającego osoby chore na stwardnienie rozsiane oraz ich rodziny. Włączymy Cię wtedy w poczet Rebeliantów.

Triathlon Rebelianta jest wydarzeniem otwartym. Chcemy, żeby był okazją do wspólnej zabawy, współzawodnictwa, albo treningu, jeśli potrzebujesz odpowiedniej trasy dla swoich zmagań.